MIUI 10 - Pierwsze wrażenia » RevHub.pl

Cze
07

MIUI 10 – Pierwsze wrażenia

31 Maja Xiaomi przedstawiło aż trzy modele telefonów, w tym m.in. Mi 8 SE,opaskę Mi Band 3 oraz wyczekiwaną przez użytkowników, nową wersję nakładki MIUI!

Co nowego?

Chińczycy z Beijingu postanowili trochę bardziej zbliżyć się ku pierwotnej wersji Androida, bowiem w dziesiątej wersji nakładki można zauważyć spore zmiany wizualne, które nawiązują do Androida P.

Ekran blokady,

bo od niego należy zacząć, jest trochę czystszy.

Na pierwszy rzut oka wydawał się on lekko cukierkowy, lecz myślę, że jest to kwestia stockowej tapety.
W launcherze natomiast, nie znajdziemy żadnych zmian, animacje oraz opcje zostały nienaruszone względem poprzedniej wersji systemu.

Pasek powiadomień.

Tu czeka nas wielka zmiana, otóż ten pasek, prawie wcale nie przypomina tych, które mogliśmy zobaczyć w MIUI w ostatnich latach.
Tak jak pisałem wcześniej, widać inspirację Androidem 9, do którego dodano nutkę MIUI 7.

Macie tutaj małe porównanie tych 3 pasków, oceńcie sami.

Asystent Mi oraz Rozpoznawanie Zdjęć.

Wielkim zaskoczeniem jest nowy asystent głosowy, gdyż Xiaomi nigdy nie chwaliło się swoimi projektami, w przeciwieństwie do innych producentów, takimi jak m.in. Samsung.
Asystenta można włączyć przytrzymaniem przycisku Home, co oczywiście jest równoznaczne z wyłączeniem Google Now.
W przeciwieństwie do konkurencji, Mi AI wyświetla się jako malutkie okienko w lewym dolnym rogu, więc w razie przypadkowej aktywacji, nie zasłoni on całego ekranu.
Niestety, obsługuje on tylko i wyłącznie język Chiński, lecz mam nadzieję, że wraz z globalną wersją oprogramowania dostaniemy obsługę języka angielskiego.

Kolejną ciekawą opcją, jest rozpoznawanie zawartości zdjęcia w galerii, bądź tego, które aktualnie wyświetla nam się na ekranie.
Niestety, ale bajery takie jak ten, są mocno niedopracowane, lecz z czasem powinno się to zmienić!

Wydajność, Multitasking i Bateria

Po raz pierwszy od ponad roku, mogę przyznać, że MIUI rzeczywiście jest wydajną nakładką.

Wcześniejsze wydania nakładki były mocno w plecy przy “czystym” robociku, aplikacje często nie były w stanie otworzyć się z pamięci RAM, a w animacjach można było zauważyć lekkie ścinki.
Na szczęście Xiaomi wzięło sprawy w swoje ręce i po raz pierwszy wydali naprawdę, wydajną nakładkę!
Jako użytkownik AOSP, muszę przyznać, że wydajność stoi na podobnym, bądź nawet na tym samym poziomie co AOSP.
Animacje po raz pierwszy są płynne, urządzenie się nie przegrzewa, a trzymanie w pamięci RAM… to czysta poezja.

Czas na ekranie, jaki osiąga Mi Note 2 zawsze był i chyba niestety będzie, po prostu średni.

MIUI 10 nie zmienia absolutnie NIC w kwestii baterii, energooszczędność dalej stoi na bardzo niskim poziomie, mogło być po prostu lepiej.

 

Benchmarki…

Zapewne kilka osób zapyta, jak MIUI 10 radzi sobie w AnTuTu na tle dziewiątki, czy też innych systemów.
Więc oto i jest!

Wskaźnik Antutu naliczył aż 170 TYSIĘCY punktów, co w porównaniu do MIUI 9 [~150 000] czy też AOSP [~165 000] jest naprawdę niesamowitym wynikiem.

 

 

Aplikacje Systemowe.

Tutaj malutka niespodzianka, większość preinstalowanych aplikacji została lekko odświeżona, są one bardziej dopasowane do nowego, futurystycznego wyglądu nakładki.

Co prawda nie są to jakieś ogromne zmiany, ale zawsze jest to jakiś plus!

 

 

Błędy, błędy i jeszcze raz błędy…

Zaskoczenia nie ma, nowa wersja nakładki jest możliwa do zainstalowania od kilku dni, więc bez większego dociekania zauważymy w nim dziury.

Jednak w porównaniu do pierwszych wersji MIUI 8, czy też MIUI 9 jest po prostu lepiej.
W moim modelu występuje problem z aparatem oraz eksploratorem plików, jednak większych błędów nie udało mi się wychwycić.

Co myślicie o MIUI 10?

Moim zdaniem Chińczycy włożyli 100% swojego serducha w pracę nad nakładką, mogę śmiało powiedzieć, że za jakiś czas, będzie to nakładka dopięta na ostatni guzik.