Samsung Galaxy Note 9 - recenzja "notatnika"

Cze
14

Galaxy Note 9-recenzja “notatnika” od Samsunga

Dla niektórych telefon mający więcej niż 6 cali po przekątnej ekranu to już nieporęczny tablet, ale czy Samsunga Galaxy Note 9 można nazwać “nieporęcznym tabletem”?

Zawartość opakowania:

  • Samsung Galaxy Note 9
  • Ładowarka sieciowa Adaptive Fast Charge
  • Kabel USB-C
  • Słuchawki AKG EO-IG955
  • Instrukcja obsługi i inna papierologia
  • Igła do tacki SIM/SD
  • Zapasowe końcówki do rysika S-Pen
  • Adapter USB-C do microUSB
  • Adapter USB-C do pełnowymiarowego USB(na przykład do podłączenia myszki/klawiatury)

Rozpakowanie i pierwsze wrażenia

Po otwarciu pudełka od razu ukazało mi się… kolejne pudełko, dokładniej jest w nim sama instrukcja obsługi i igła do wyjęcia karty SIM/SD. Pod “pudełkiem w pudełku” jest Galaxy Note 9. Oczywiście z folią zabezpieczającą zarówno na ekranie, pleckach jak bocznych krawędziach urządzenia. Gdy zdjąłem wszystkie folie ukazał się mi sam Note 9. Głębiej w opakowaniu można znaleźć słuchawki zapakowane w pudełeczko z plastiku, wymienne gumki do słuchawek w paru rozmiarach, przejściówkę USB-C do pełnowymiarowego USB, przejściówkę USB-C do microUSB, kabel do ładowania i transferu danych oraz ładowarkę sieciową.  Po włączeniu “notatnika”, przejściu pierwszej konfiguracji telefon był już gotowy do działania. Na wszelkie funkcje związane z ikoną serii Note-rysikiem S-Pen zostanie poświęcony oddzielny akapit.

Specyfikacja techniczna

CPU/GPU Samsung Exynos 9810/Mali G72 MP18
Pamięć RAM/wbudowana 6/128 GB, 8/512 GB, dodatkowo obsługa kart microSD do 512 GB(podczas używania karty pamięci jeden slot na kartę SIM jest zajęty)
DualSIM Hybrydowy
Ekran SuperAMOLED 1440x2960p, 18.5:9, 516 ppi, 6.4″
System Android 8.1 z nakładką Samsung Experience(w momencie premiery, obecnie 9.0 z nakładką OneUI)
Bateria 4000 mAh
Waga/wymiary 201 g/161.9 x 76.4 x 8.8 mm

 

Po  dwóch tygodniach…

Tą część recenzji pozwolę sobie podzielić na mniejsze kawałki by dokładniej opisać telefon. Jak mi się telefon sprawował przez te dwa tygodnie? Tu muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, przez wcześniejsze spotkania z innymi flagowcami Samsunga byłem dość mocno sceptycznie nastawiony do tego telefonu. Wybór na ten konkretny model padł głównie ze względu na aparat, obecność Jacka 3.5 mm i… rysik. Na początek…

Wydajność

Mój poprzedni Xiaomi Mi6 przez całkiem dobrą optymalizację był jednym z najszybszych telefonów na rynku, można rzec, że Samsungi o podobnych parametrach przeganiał w każdym możliwym speedteście czy benchmarku typu AnTuTu. W tym miejscu miałem obawy podczas wyboru nowego telefonu, po prostu nie chciałem robić swoistego downgrade pod względem responsywności na polecenia, czy Galaxy Note 9 zawodzi pod tym względem? Oczywiście, że nie. O ile na Samsung Experience różnic pod względem czasu reakcji nie było praktycznie żadnych, tak po aktualizacji do OneUI widać, że Samsung się po prostu postarał i sporo nadrobił jeśli chodzi o optymalizację względem konkurencji. Dodatkowo aplikacje nie są wyrzucane z pamięci RAM tak jak często bywało na Samsung Experience czy MiUi obecnym w Mi6.

No dobrze, responsywność responsywnością ale użytkując telefon na co dzień liczy się też stabilność działania, wydajność w samych aplikacjach czy grach. Jest tu równie dobrze, aplikacje działają bez żadnych zająknięć, praktycznie każda z gier w które zdarza mi się pograć dla zabicia czasu spokojnie osiąga magiczne 60 FPS. Eksporty zdjęć z aplikacji do ich edycji(np Adobe Lightroom CC, Snapseed) są bardzo szybkie mimo dość rozbudowanej edycji.

Aparat

Od dłuższego czasu flagowce Samsunga są uznawane za jedne z najlepszych pod tym względem, Note 9 jedynie potwierdza jak bardzo Samsung zwraca uwagę na zdjęcia i filmy w swoich flagowcach. Zdjęcia w automacie wychodzą bardzo dobrze, chociaż czasem wypada odrobinę zmniejszyć ekspozycję, zwłaszcza jeśli robimy zdjęcia z dużą ilością sztucznych źródeł światła(monitory, lampy etc). Efekt bokeh jest uzyskiwany tu z porównania dwóch zdjęć robionych jednocześnie teleobiektywem oraz obiektywem szerokokątnym i wychodzi to całkiem nieźle. Zdjęcia makro wychodzą dobrze, nawet bardzo dobrze. Aparat w trybie automatycznej ostrości nie ma żadnego problemu z jej złapaniem, szczegółów nie brakuje i dość łatwo uzyskuje się przyjemne rozmycie tła. W dobrym świetle słonecznym zdjęcia wychodzą wręcz idealnie, zarówno kolory jak i szczegółowość są na bardzo wysokim poziomie. Tryb HDR który możemy włączyć na stałe albo ustawić by telefon sam ustawiał kiedy wykryje taką potrzebę daje radę.

Aparatu w telefonie jednak nie używa się tylko do zdjęć, dość często nagrywa się przecież filmy. No właśnie, jak one wypadają? Tu również byłem miło zaskoczony, automatyczne dostosowanie ekspozycji do oświetlenia działa prawidłowo i ma bardzo niskie opóźnienia. Stabilizacja obrazu radzi sobie podczas na przykład jazdy na rowerze po niekoniecznie równym terenie na tyle dobrze, że mimo sztywnego montażu telefonu na nim i tak film wygląda przyjemnie dla oka. Dostępne są dwa tryby zwolnionego tempa, standardowy(nagrywanie 240FPS) w którym po nagraniu wystarczy odtworzyć film, ustawić sobie fragment filmu który chcemy spowolnić, wybrać prędkość z jaką ten fragment będzie odtwarzany(do wyboru 1/2, 1/4 i 1/8 oryginalnego czasu) oraz zatwierdzić ustawienia, wtedy zostaje wyrenderowany już gotowy na przykład do wysłania znajomym film z efektem slowmotion, drugi tryb to tryb “Bardzo zwolnione tempo” umożliwia on nagranie 0.2 lub 0.4 sekundowego filmu z 960 FPS, potem jest on spowalniany.

Ekran i funkcje związane z zakrzywieniem

Ekran jak ekran, w przypadku SuperAMOLEDa można być pewnym genialnego oddania kolorów czy głębokiej czerni. Zagięty na krawędziach ekran utrudnia znalezienie odpowiedniego szkła(mimo że osobiście unikam zakładania czegokolwiek na ekran, o wiele przyjemniej używa mi się telefonu gdy nie ma niczego dodatkowego na ekranie) chociaż daje też możliwości, które Samsung dobrze wykorzystuje. Funkcja “Ekran krawędziowy” daje wygodny dostęp do najczęściej wybieranych kontaktów, aplikacji, pogody.

Dodatkowo można w nim włączyć “szybkie narzędzia” dzięki czemu mamy wygodny dostęp do kompasu, linijki, licznika czy latarki(z regulacją jej jasności).

 

Bateria

Akumulator w Galaxy Note 9 ma pojemność 4000 mAh, niby sporo ale ekran, który jest dość dużych rozmiarów pobiera trochę energii. Jedno naładowanie akumulatora pozwala uzyskać do 8h SOTu(screen on time) przy korzystaniu z WiFi i na przykład przeglądaniu mediów społecznościowych, oglądaniu filmów na YouTube itp, jednak przy korzystaniu z danych komórkowych ten czas spada do około 5-6h, na dobrą sprawę jest to wystarczająco by telefon wytrzymał cały dzień bez dostępu do ładowarki.

Co do ładowania to zdecydowanie mogłoby być lepiej. Naładowanie od 5 do 100% trwa około 1 godninę i 40 minut, w przypadku konkurencji z podobnej pojemności akumulatorami odbywa się to w czasie około 1 godziny. Ładowanie indukcyjne trwa około 2 godziny i 30 minut(używam oryginalnej ładowarki indukcyjnej Samsunga z Adaptive Fast Charge oraz ładowarki dołączonej do zestawu z telefonem).

Rysik

Cechą szczególną serii Note jest rysik, ten jest o wiele ciekawszy niż może się wydawać. Sam wcześniej myślałem, że jedyne do czego może mi się przydać to Osu(a bardziej jego Androidowe porty/odpowiedniki) oraz do rysunków(np. dla zabicia czasu w komunikacji miejskiej). W ciągu dwóch tygodni z gadżetu który uznawałem za typowy dodatek “ewoluował” w narzędzie którego używam codziennie. Czy to do notatek, szkiców, rysowania czy do właśnie grania w Osu, wygodniejszej edycji zdjęć, sterowania muzyką gdy telefon leży kawałek ode mnie. Sam rysik może też służyć jako spust migawki w aplikacji aparatu. Rysik chodzi po ekranie bez oporów, gdy jest wystarczająco blisko ekranu telefon przechodzi na sterowanie tylko nim, dlatego pisząc notatkę nie ma problemu z przypadkowymi wciśnięciami przy oparciu ręki o telefon. Oczywiście podczas rysowania telefon reaguje na siłę nacisku rysika, dzięki temu regulując siłę z jaką się naciska nim na ekran podczas np rysowania można zmieniać grubość linii.

Jeśli rysik zostanie wyjęty z telefonu gdy ekran jest wygaszony uruchamia się tryb notatki na wyłączonym ekranie, niestety nie można w nim zmienić koloru. Standardowo w tym trybie można pisać jedynie żółtym kolorem(podczas wyświetlania notatki w Samsung Notes wcześniej żółty jest zmieniony na pomarańczowy). Z kolei po wyjęciu rysika gdy ekran jest włączony pojawia się ekran szybkich aplikacji/skrótów które można ustawić wedle własnych potrzeb. Dodatkowo na dole w zależności od otwartej akurat aplikacji pojawią się informacje na temat funkcji przypisanych pod przycisk który znajduje się w S Penie do danej aplikacji.

Audio, czytniki etc.

Audio, jest to aspekt na który spora część ludzi nie zwraca uwagi. Albo inaczej, chcą by po prostu nie było problemów z za cichymi głośnikami gdy chcą obejrzeć coś na YouTubie albo Netflixie, by te nie skrzeczały i tu się kończą ich wymagania. Przedział cenowy w którym oscyluje Note 9 pozwala jednak oczekiwać czegoś więcej, chociażby faktycznie dobrych głośników, wystarczająco mocnego wzmacniacza słuchawkowego oraz by nie było problemów z bardziej wymagającymi słuchawkami etc. W tym przypadku nie byłem zaskoczony, flagowce Samsunga można powiedzieć, że są znane z dobrej jakości układów audio i głośników. Dodatkowym plusem pod tym względem jest obecność Jacka słuchawkowego który jest coraz rzadszym widokiem w obecnych telefonach.

Czytnik linii papilarnych znajdujący się pod aparatami jest całkiem szybki. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak odczytu gdy palec jest mocniej wilgotny, w przypadku Xiaomi Mi6 tego problemu nie było.

Na tyle telefonu poza oczywiście aparatami oraz  czytnikiem linii papilarnych jest również pulsometr, porównując do tego z Mi Banda 3 czy Apple Watcha 3 i 4 jest dość dokładny. W aplikacji Samsung Health można oprócz pulsu zmierzyć z jego pomocą poziom stresu oraz natlenienia krwi.

Podsumowanie

Czy jestem zadowolony z tego telefonu i czy mógłbym go polecić innym? Tak, w jego cenie(czyli 2999 zł za wersję z 128 GB pamięci wbudowanej bądź 3999 za wersję z 512 GB pamięci wbudowanej) ciężko będzie znaleźć bardziej kompletny telefon. Tym bardziej, jeśli potrzebny jest telefon, który ma całkowicie zastąpić komputer poza domem/zakładem pracy. Jedynym mankamentem jest to ładowanie-zdecydowanie wolniejsze niż w przypadku konkurencji. Poza tym Samsung Galaxy Note 9 biorąc pod uwagę ogół telefonu faktycznie może być nazwany telefonem idealnym w swojej cenie.