Archos SK8 - zaskakująco tania deska elektryczna sterowana pilotem.

Cze
22

Archos SK8 – zaskakująco tania deska elektryczna

  • Prędkość jazdy
  • Jakość
  • Czas pracy
  • Design
  • Funkcje

Archos SK8 – zaskakująco tania deska elektryczna sterowana pilotem. Jej cena jest na tyle przystępna by każdy, nie zależnie od tego ile zarabia, mógł sobie pozwolić na odrobinę przyjemności. 

Pierwsze wrażenie

Otwierając pudełko z Archos SK8,  pierwszy raz, miałem nadzieję, że znalazła się firma, która zrobiła coś dobrego za niewielkie pieniądze. Jednak jaki sie okazało po chwili, bylo widać pewne braki, których nie znajdziemy w droższym sprzęcie.

Pilot

Deską można, a właściwie jest to jedyny sposób, aby sterować deską. I to właśnie pilot zaniepokoił mnie jako pierwszy. Jest on wykonany z najtańszego plastiku. Bardzo łatwo się rysuje, a jego feeling jest jak w tanich zabawkach ze sklepu “wszystko za 5 zł”. Fakt że ma wiele opcji, takich jak jazda do przodu, do tyłu, i zmiana trybu deski na turbo, który ma dodać desce tak zwanego kopa. Pilot jest jak centrum bazy dowodzenia, bez niego deska będzie tylko napędzana siłą nóg, co nie miało by większego sensu. Mimo, że pilot jest tak ważnym elementem deski, firma Archos postanowiła, że będzie on taki jaki jest, czyli tani.

Design

Design deski jest bardzo przyjemny. Nie rzuca się ona w oczy, a SK8 nie pokazuje po sobie, że jest tanią zabawką. Jej proste barwy oraz zielone koła powodują, że deska nie wygląda tandetnie, czego przeważnie można się spodziewać od taniego sprzętu.

Moje doznania Archos SK8

Archos SK8 – zaskakująco tania deska elektryczna. Definitywnie tania, ale niestety zaskakuje nie tak jak byśmy tego chcieli. Największą jej wadą, jest jej działanie. Deska to urządzenie, które z zasady musi mieć kontakt z nawierzchnią i to nie tylko z asfaltem, wylanym pod linijkę. Deska po wjechaniu na jakąkolwiek przeszkodę, czy to lekkie załamanie nawierzchni, czy parę metrów kostki, deska po 10 sekundach wyłącza się, a żeby znów można było ją włączyć, trzeba walczyć z przełącznikiem około 5 minut. Tu zaś pojawia się kolejna górka w pracy deski. Przycisk On/Off jest bardzo nieintuicyjny i często nie załącza się. Jeśli uda nam się włączyć deskę, ta niestety często ma problem z łącznością z pilotem.

 

 


Czas pracy

No i niestety Archos w swoim produkcie znów mnie negatywnie zaskoczył. Według producenta, deska powinna jechać od 5 do 10 km przy maksymalnym obciążeniu do 80 kg. Niestety, podczas mojej jady, która była pozbawiona wzniesień, oraz mojej wadze, która nie przekracza 60 kg, deska przejechała nie całe 5 km na pełnym naładowaniu.

 


Cena a jakość

Deskę Archos SK8 można już kupić za około 650 zł. Jest to bardzo niewiele jak za takie urządzenie. Niestety, przez to ile i jak z nią walczyłem, wolałbym jednak dołożyć, nawet drugie tyle, na coś, co nie będzie mnie zawodziło i nie będzie powodowało, że zamiast jechać na desce, będę szedł z nią w ręce.

Specyfikacja techniczna

Silnik 150 W
Prędkość do 15 km / h
Kąt podjazdu do 10 °
Koła ø70mm; Stały PU
Pilot bezprzewodowy (5 V / 0,5 A, 2,4 GHz)
Maksymalne obciążenie 80 kg
Bateria 2 Ah – 25,2 V (maks. 29,4 V) – 50,4 Wh; nieusuwalny
Żywotność baterii 5 do 10 km
Ładowarka Intput: 100 V ~ 240 V / 50 Hz / 60 Hz Output: 29,4 V 1,0A
Czas ładowania 2,5 godziny
Materiał drewno klonowe
Rozmiar i waga 725 x 200 x 130 mm; 4,9 kg

 


Sprzęt do testów dostarczyła SarotaPR